zioła na potencję

Jakie znamy rośliny i zioła na potencję?

Afrodyzjaki

Zaburzenia seksualne, zwłaszcza związane z obniżonym popędem seksualnym i osłabioną sprawnością, to domena dzisiejszych czasów. W likwidacji tych zaburzeń dobrze sprawdzają się zioła pobudzające popęd seksualny. Zioła na potencję są znane od wieków – i wciąż warto z nich korzystać.

Dlaczego zioła?

Pełno jest wokół nas reklam przeróżnych tabletek i preparatów mających poprawić potencję. Niektórzy sięgają po nie z ciekawości, a inni, by pozbyć się dość kłopotliwego problemu. Słaba potencja to przecież poważna sprawa i nie wolno jej lekceważyć.

Nie będę w tym miejscu rozwodził się nad przyczynami, ani też omawiał diety na potencję lub wskazywał na potrzebę poprawy krążenia poprzez regularny wysiłek fizyczny. Nie chcę też zajmować się teraz całą gamą chorób fizjologicznych i nerwic, które mogą prowadzić do zaburzeń erekcji. To ważne tematy, jednak dziś skupię się tylko na tym, co w dużym uogólnieniu można nazwać ziołami na potencję.

Nie chcę też wchodzić w kolizję z botanikami, którzy zapewne rozróżniają zioła od innych roślin. Mam tego świadomość, jednak przyjmijmy, że dla wygody będę wszystkie substancje pochodzenia roślinnego nazywał ziołami.

Problem kobiet, problem mężczyzn

Z zaburzeniami seksualnymi zmagają się zarówno kobiety, jak i mężczyźni. W przypadku mężczyzn zaburzenia te związane są przede wszystkim z obniżonym libido, erekcją oraz wytryskiem. U kobiet natomiast przeważają głównie zaburzenia związane z pożądaniem, zdolnością do osiągnięcia orgazmu, a także różnego rodzaju dolegliwościami bólowymi towarzyszącymi stosunkom płciowym.

Przyczyny zaburzeń seksualnych mogą być różne. Istotny wpływ mają tu przede wszystkim czynniki psychogenne oraz organiczne. Do tych pierwszych zalicza się głównie zespoły nerwicowe oraz lękowe. Dysfunkcje seksualne mogą pojawiać się także w wyniku pewnych zaburzeń hormonalnych, chorób układu krążenia, czy zaburzeń neurologicznych.

Co trzeba wiedzieć o ziołach na potencję?

Zniżka popędu, to jak pisałem, znak naszych czasów. Wpływ na taki stan rzeczy ma szereg czynników, wynikających między innymi z tempa oraz sposobu prowadzenia życia.

Wspomnieć jednak należy, że już ludzie starożytni zmagali się z pewnymi dysfunkcjami seksualnymi. Co więcej – szukali i próbowali różnych środków mogących temu zapobiec. Środki te nazwano afrodyzjakami. Były to najczęściej substancje pochodzenia roślinnego zmierzające do zwiększenia libido, potencji oraz przyjemności seksualnej.

Afrodyzjaki znane i stosowane są do dnia dzisiejszego. Działają one w różnorodny sposób na nasz organizm, potęgując między innymi wrażenia wzrokowe, smakowe, czy zapachowe. Niektóre wyciągi roślinne wykazują działanie pobudzające i wzmacniające, inne z kolei prowadzą do rozszerzenia naczyń krwionośnych, ułatwiając tym samym dopływ krwi do narządów płciowych.

Jeszcze inne substancje roślinne przyczyniają się do zwiększenia syntezy tlenku azotu, co wpływa na zwiększenie dopływu krwi do ciał jamistych i w efekcie zapobiega zaburzeniom erekcji u mężczyzn. Niektóre wyciągi roślinne wykazują także działanie uspokajające, co ma istotny wpływ w minimalizowaniu stresu i napięcia.

Problem z przyjmowaniem

Zanim jednak przejdę do omówienia poszczególnych (najważniejszych) ziół chcę zasygnalizować istnienie pewnych problemów z nimi związanych. Problemy są właściwie trzy, bo tak:

  • po pierwsze: zioła trzeba przeanalizować, zrobić sobie listę zakupów a następnie poszukać ich w jakichś sklepach zielarskich,
  • po drugie: zioła trzeba sobie poodmierzać dość skrupulatnie, skomponować w zestawy, zemleć lub zetrzeć w moździerzu, zaparzyć lub przygotować w jakiś inny sposób (kozieradkę np. można ponoć zjadać z jogurtem i jest wtedy całkiem ok),
  • po trzecie: jakbym ich sobie nie przygotował to i tak zazwyczaj są paskudne w smaku, z ziół tak naprawdę ja osobiście najlepiej trawię miętę i melisę – je mogę wypić, innych już niekoniecznie. Może Ty akurat nie masz takiego problemu, ale … idę o zakład, że pewnie jednak masz jak większość z nas.

No i w tym momencie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem wydają się jednak ekstrakty, poubierane w jakieś otoczki żelowe czy celulozowe, albo choćby po prostu esencje wyciągnięte z ziół i sproszkowane tj. sprowadzone do takiej postaci, że smak nie wadzi i łatwo to jakoś połknąć.

Z takich ekstraktów polecam w ciemno >>> TEN ZESTAW Eron Plus <<< bo w tej chwili nic lepszego na rynku nie znajdziesz.

A teraz wracamy do ziół.

Gdzie kupować zioła na potencję

Większość roślin, które za chwilę przedstawię można kupić w aptekach lub sklepach zielarskich. Bezpośrednio lub przez internet. Na pewno też zauważycie, że sporo preparatów na potencję zawiera niektóre z nich. Wystarczy uważnie zapoznać się z ich składem.

Są to zioła na potencję od wieków uznawane za afrodyzjaki i nierzadko wykorzystywane w medycynie ludowej różnych rejonów kuli ziemskiej.

Interesujący jest także fakt, iż większość tych roślin ma faktycznie dość mocne działanie pobudzające i w dodatku, jeśli nie będziemy przesadzali z dawkowaniem jest stosunkowo bezpieczna. Niektóre z nich są nawet stosowane przez lekarzy w leczeniu lekkiego przerostu gruczołu krokowego. W tym wypadku znowu wystarczy nam porównanie składu popularnych środków na potencję z zapisywanymi lekami.

Nim przejdę dalej pozwolę sobie na jeszcze jedną ważną uwagę. Być może zioła na potencję nam pomogą i rozwiążą problem. Tym niemniej warto wybrać się do lekarza i przeprowadzić dokładne badania, czy w grę nie wchodzi jakaś rozwijająca się podstępnie choroba. Radzę zgodnie z mądrością ludową – dmuchać na zimne!

Zioło nad zioła vel zioło wszystkich ziół – MACA

Maca na tym polu wymiata. Jest lepsza od żeń-szenia (korzenia, który – przypomnę – ma udowodniony wpływ na potencję) i wszystkich nowoczesnych wynalazków.

Zachwyciłem się nią przed dwoma laty i od tamtej pory jestem jej wierny. Dziwne stwierdzenie? Nie sądzę. W końcu to rodzaj żeński!

I tak, jeśli chodzi o zioła na potencję to tak jak w mafii jest szef wszystkich szefów (capo di tutti capi) tak w tej grupie MACA po prostu wymiata wszystko inne. 

Nie będę przytaczał ogólnie znanych informacji o niej, bo pewnie (skoro interesujesz się tematem) już wiesz o co mniej więcej chodzi, za to powiem ci jak działa:

  • w tydzień – dwa doda ci energii,
  • poprawi witalność i potencję,
  • poprawi też twój nastrój.

Dodam jeszcze, że jeżeli zależy ci na MAKSYMALNYM WZMOCNIENIU WŁASNEJ SEKSUALNOŚCI powinieneś wybrać macę wzbogaconą o parę dodatków, najlepiej Eron Plus. Dlaczego?

To MACA ze sporą dawką l-argininy, tribulusem (buzdygankiem), żeń-szeniem i kozieradką oraz paroma witaminami niezbędnymi mężczyznom.

Nie ma lepszego produktu. Szukaj go  >>> TUTAJ.

Zioła dla kobiet i mężczyzn

Do najbardziej licznej i zróżnicowanej zarazem grupy naturalnych afrodyzjaków zalicza się przede wszystkim zioła. Mechanizm działania ziół jest bardzo często wielokierunkowy. Do ziół zwiększających syntezę tlenku azotu zalicza się przede wszystkim: korzeń żeń-szenia, korę johimby oraz korzeń maki. Do ziół zwiększających przepływ krwi w narządach płciowych można zaliczyć przede wszystkim liście miłorzębu. Wyróżnia się także zioła, które wpływają na poziom hormonów płciowych. Przykładem może być tutaj buzdyganek ziemny.

Osobną grupę tworzą też zioła pobudzające OUN. Są także zioła, które przyczyniają się do ogólnego wzmacniania organizmu oraz zioła wykazujące działanie uspokajające. O niektórych ziołach wymienionych powyżej pisałem w poprzednich artykułach, jeśli się powtórzę – sorry – dziś skupię się na ziołach moim zdaniem nieco niedocenianych.

Miłorząb japoński / Miłorząb dwuklapowy

Przede wszystkim polecam liście miłorzębu japońskiego (Ginkgo folium, Ginkgo biloba). Przyjmowanie przez mężczyzn preparatów zawierających w swoim składzie liście miłorzębu skutkowało korzystnym wpływem na erekcję, u kobiet – na libido i intensywność doznań.

Jest to możliwe dzięki temu, że wyciąg z liści miłorzębu przyczynia się do zwiększenia przepływu krwi w narządach płciowych, co prowadzi do poprawienia funkcji seksualnych.

Jak pokazują wyniki ostatnio przeprowadzanych badań, miłorząb może okazać się skuteczny w leczeniu dysfunkcji seksualnych, także tych związanych z impotencją, której przyczyną jest wcześniejsze stosowanie leków antydepresyjnych.

Liczne badania przeprowadzano także na grupie kobiet. Przyjmowały one mieszankę ziołową, która zawierała korę z muira-puama, a także liście miłorzębu. U około 65% badanych kobiet, po miesiącu stosowania tej mieszanki, stwierdzono zwiększenie częstotliwości stosunków płciowych, większą częstotliwość osiąganych orgazmów, a także ogólną poprawę jakości życia seksualnego.

W leczeniu zaburzeń seksualnych można stosować różne preparaty roślinne, które w swoim składzie zawierają wyciągi z liści miłorzębu. Paniom polecam przede wszystkim Femin Plus, o którym dokładniej >>> piszę tutaj.

Korzeń sumy

Kolejnym afrodyzjakalnym ziołem jest tak zwany korzeń sumy (Pfaffia paniculata), nazywany także „żeń-szeniem brazylijskim”. Roślina ta wykazuje działanie wzmacniające, immunomodulujące oraz adaptogenne. Korzeń sumy wykazuje pozytywne działanie w leczeniu zaburzeń hormonalnych, impotencji, nieregularnych miesiączek, oziębłości płciowej, a także w łagodzeniu objawów okresu menopauzy. O sumie dość wyczerpująco pisze się na >>> tej stronie.

Lubczyk

Kolejne ziele, znane i stosowane od lat, to korzeń lubczyka (Levistici radix, Levisticum officinale). Zawiera on olejek eteryczny, wykazuje działanie rozkurczające na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, dróg żółciowych oraz moczowych, przeciwdziała wzdęciom, łagodzi także stany skurczowe podczas miesiączki. Przetwory z lubczyka stosuje się między innymi podczas stanów zapalnych nerek i pęcherza moczowego, podczas bólów brzucha, niestrawności, czy osłabieniu czynności wątroby. W medycynie ludowej lubczyk od wielu lat stosowany jest w celu zwiększenia popędu płciowego.

Ziele damiany

Ziele damiany (Turnera diffusa) zawiera w swoim składzie olejek eteryczny, sterole oraz flawonoidy. Wyciągi z tego ziela zalecane są dla wzmocnienia oraz pobudzenia w stanach zmęczenia umysłowego i fizycznego, a także podczas osłabienia nerwowego. Ziele damiany stosuje się również w celu zwiększenia oraz poprawienia sprawności ruchowej i umysłowej. Ziele to wykazuje ponadto skuteczne działanie jako środek pobudzający popęd płciowy. Może być stosowany zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn, także w innych dysfunkcjach seksualnych. Nie udokumentowano jednak skuteczości działania tego wyciągu roślinnego. Ziele damiany zawierają w dużej ilości kapsułki >>>Femin Plus, pierwsze w moim “libidowym” rankingu, zwiększające aktywność seksualną u kobiet.

Guarana

Na uwagę zasługuje także Guarana (Paullinia cupana). Zawiera ona w swoim składzie między innymi kofeinę, która działa pobudzająco w stanach znużenia, zmęczenia oraz osłabienia psychicznego i fizycznego. Jeżeli pewne problemy seksualne wynikają z przemęczenia i osłabienia, preparaty zawierające w swoim składzie kofeinę mogą okazać się jak najbardziej pomocne. Guaranę znajdziesz w bardzo wielu suplementach. Prawdopodobnie zdarzyło ci się o niej słyszeć.

Owies

Ziele owsa (Avenae sativae herba, Avena sativa) stosowane jest w medycynie ludowej jako środek uspokajający, zwłaszcza podczas wyczerpania nerwowego oraz przy bezsenności. Przetwory z owsa wykazują także skuteczne działanie w ramach poprawy funkcji seksualnych. Działanie to polega przede wszystkim na stymulowaniu uwalniania testosteronu. Zalecane jest stosowanie 300 mg suchego wyciągu z ziela owsa na dobę w przypadku mężczyzn oraz 600 mg w przypadku kobiet. Szukaj w sklepach zielarskich.

Kłącze pochrzynu

Kłącze pochrzynu (Dioscoreae rhizoma, Dioscorea villosa) zawiera w swoim składzie tak zwane saponiny sterydowe, które pod względem strukturalnym przypominają progesteron. Oprócz tego kłącze to zawiera b-katoren oraz olejek eteryczny. Posiada ono zdolność do rozkurczania mięśni gładkich, a także łagodzenia bólów kurczowych, między innych związanych z menstruacją.

Olejki eteryczne

Wiele surowców roślinnych zawiera w swoim składzie olejki eteryczne, które są ważnymi elementami preparatów, wykazujących działanie afrodyzjakalne. Do takich olejków eterycznych zalicza się między innymi te, otrzymywane z kory cynamonowca, z kwiatów jagodlinu wonnego, kłącza imbiru, nasienia muszkatołowca, owoców wanilii, czy pączków goździkowca.

Cynamon

Kora cynamonowca (Cinnamomi cortex, Cinnamomum zeylanicum) zawiera w swoim składzie olejek eteryczny, którego głównym składnikiem jest tak zwany aldehyd cynamonowy. Cynamon to jedna z najstarszych roślin stosowanych jako przyprawa oraz środek leczniczy. Kora cynamonowa pobudza wydzielanie soków trawiennych, działa wiatropędnie i zwiększa perystaltykę przewodu pokarmowego. Olejek cynamonowy wywołuje uczucie ciepła i przekrwienie, działa także miejscowo drażniąco.

Goździki

Pączki goździkowca (Caryophylli flos, Syzygium aromaticum) zawierają w swoim składzie olejek eteryczny, którego głównym składnikiem jest eugenol, wykazujący silne właściwości antyseptyczne. Surowiec ten stymuluje układ nerwowy, co przekłada się na poprawę funkcji seksualnych. Skuteczność działania tego surowca badano na myszach. Wyniki badania wykazały, że dawka 500 mg/kg wyciągu z pączków goździkowca skutecznie wpływała na zachowania seksualne myszy.

Gałka muszkatołowa

Na uwagę zasługuje także nasienie muszkatołowca (Myristicae semen, Myristica fragrans). Gałka muszkatołowa zawiera w swoim składzie olejek eteryczny, który przyczynia się do większego wydzielania soku żołądkowego. Wykazuje ponadto działanie stymulujące na układ nerwowy, co przyczynia się do poprawy funkcji seksualnych. Gałkę muszkatołową stosuje się jako środek wzmacniający oraz stymulujący układ nerwowy. Swoje zastosowanie znajduje ona także jako naturalny afrodyzjak. Mirystycyna stanowiąca główny składnik tego surowca jest wykorzystywana do produkcji tak zwanych „tabletek miłosnych”.

Rozmaryn

Liść rozmarynu (Rosmarini folium, Rosmarinus officinalis) przyczynia się do zmniejszenia napięcia mięśni gładkich jelit oraz tchawicy, działa ponadto ochronnie na wątrobę. Powszechnie uważa się, że surowiec ten przyczynia się również do zwiększenia ruchliwości plemników. Jako afrodyzjaku używa się głównie olejku rozmarynowego, stosowanego zewnętrznie, między innymi jako dodatek do kąpieli. Olejek ten zwiększa wrażliwość oraz ukrwienie skóry.

Skrócona lista innych roślin i ziół na potencję

  • Liść pokrzywy (Urticae folium) – Tak bardzo narzekamy na chwasty. Jak widać niektóre z nich mogą nam przynieść pożytek znajdziesz w herbatkach i tabletkach np. w aptekach.
  • Pestki z dyni (Cururbitae peponis) – Można je jeść bezpośrednio lub w postaci oleju. Znakomicie podwyższają poziom testosteronu, szukaj w aptekach.
  • Owoc palmy sabalowej (Serenoae repens fructus) – To już bardziej egzotyczna roślina, której nie znajdziemy na naszych polach, szukaj jej w suplementach.
  • Owoce cytryńca chińskiego (Schisandrae fructus) – jak wyżej, rzadki dodatek do suplementów, w czystej postaci (kapsułki).
  • Kora i korzenie Muira puama (Ptychopealii lignum) – ciekawe zioło, które działa i na kobiety i na mężczyzn.
  • Kora śliwy afrykańskiej (Pruni africanae cortex) –  składnik środków na prostatę.
  • Korzeń żeń-szeń (Eleutherococoi radix) – jedno z ziół, co do działania których nie ma praktycznie żadnych wątpliwości.

Specjalnie podałem w nawiasach łacińskie nazwy, by łatwiej było Wam odnaleźć te zioła na potencję na etykietkach preparatów. Często bowiem podaje się tylko łacińskie określenia obowiązujące powszechnie w medycynie. Ma to ułatwić lekarzom na całym świece rozpoznanie składu poszczególnych leków i preparatów.

Tę popularną listę uzupełniłbym jeszcze zielonymi warzywami z rodziny kapustnych: kapustą, sałatą i brokułami – to już najlepiej jeść z talerza a nie w kapsułce.

Można też pomyśleć o orzechach. Na pewno niektóre proponowane tu zioła można stosować także profilaktycznie. Cena nie jest aż tak wysoka. Dzięki temu możemy oddalić od siebie na dłużej wszelkie problemy z erekcją.

Podsumowanie

Generalnie wybór jest naprawdę spory, ale jeśli nie chce ci się przekopywać przez półki sklepów zielarskich i aptek, a zależałoby ci też na mocniejszym działaniu polecam raz jeszcze >>> Eron Plus – takiego składu nie ma żaden inny z dostępnych na rynku ziołowych (bez recepty) preparatów!

>>>Czytaj recenzję po testach i zobacz sam!<<<

5 comments

  • też używam eron, bo inne preparaty się u mnie nie sprawdziły, daje mocną erekcję w krótkim czasie i wcale nie trzeba rezygnować ze spontanicznego seksu

  • Nie wiem, czy samymi ziołami da się potencję poprawić. Ja wolalem jednak skorzystać z przepisanej przez lekarza maxigry go. Teraz zażywam jedną tabletkę i po kilkunastu minutach mam silną erekcję, która się długo utrzymuje. Lek jest niezawodny

  • Z własnego doświadczenia mogę gorąco polecić żeń szeń, brałem w postaci tabletek gold żeń szeń: trzy odmiany, syberyjska, koreańska i amerykańska. W działaniu bardzo skuteczny i nie inwazyjny dla organizmu, dobrze też wpływa na ogólną odporność.

Skomentuj jan Anuluj pisanie odpowiedzi