Buzdyganek

Buzdyganek na potencję – co mówią badania

Afrodyzjaki

tribulusBuzdyganek naziemny jest rośliną, która zwiększa poziom tzw. wolnego testosteronu. Tak przynajmniej twierdzą jej zwolennicy. Mówi się o nim w kontekście naturalnego wspomagania treningu siłowego i w kontekście problemów z potencją. Na ile buzdyganek pomaga a na ile nie? Jest to na pewno kwestią indywidualną.

Rośliną zainteresowałem się już o … dawno  temu, ale wciąż pamiętam kiedy, przy okazji audycji w Trójce. O buzdyganku mówiono właśnie w kontekście potencji toteż postanowiłem się mu nieco bliżej przyjrzeć. Materiały dostępne w sieci są dosyć miarodajne, z góry przepraszam, że nie podam źródeł, wszystko co napiszę można łatwo zweryfikować, poza tym wychodzę z założenia, że skoro ludzie chcą buzdyganka (i stosują go od wieków – w medycynie chińskiej i indyjskiej) i twierdzą, że działa – coś musi być w tej roślinie.
Może warto po nią sięgnąć.
Tak czy inaczej, w razie gdyby ktoś z was się zdecydował, zalecam konsultację z lekarzem lub farmaceutą, a poniżej charakterystyka roślinki, o której jest już dosyć głośno w sieci.

Buzdyganek w Wikipedii

Za Wikipedią: buzdyganek naziemny jest rośliną leczniczą stosowaną w tradycyjnej medycynie chińskiej i indyjskiej. Rośnie głównie w Afryce, Azji i w Australii, ale spotyka się go również w południowej i środkowej Europie. W Polsce też można go spotkać, aczkolwiek sporadycznie.

Właściwości rośliny omówiono tam dość ogólnikowo. Ja podaję chyba więcej informacji, a na pewno w bardziej przyjazny sposób.

Właściwości lecznicze buzdyganka

W medycynie ajurwedyjskiej roślina uznawana jest za lek wzmacniający, natomiast system Unani docenia jej właściwości afrodyzjakalne, uspokajające i moczopędne. W naszym kręgu kulturowym znany jest i stosowany od lat głównie jako dodatek (lub baza) dla środków wspomagających potencję. Spotyka się go głównie w suplementach diety. Oprócz zwiększenia potencji buzdygankowi przypisuje się też możliwość wzmacniania erekcji.
W kulturystyce kariera buzdyganka rozpoczęła się w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to Jeffrey Peterman (kulturysta) ogłosił wszem i wobec, że buzdyganek jest rośliną zwiększającą poziom testosteronu, a co za tym idzie powodującą również znaczny przyrost mięśni.

Buzdyganek – co potwierdzają badania?

Badania nie potwierdzają jednoznacznie tych cudownych właściwości niepozornej, zdawałoby się, rośliny. Jednoznacznie nie, ale naukowcy są skłonni przypuszczać, że aktywne składniki buzdyganka w jakiś sposób stymulują organizmy panów. Nie udowodniono co prawda iż roślina może powodować przyrost mięśni, ale na pewno stymuluje receptory androgenowe w mózgu. Badania na zwierzętach są bardziej obiecujące, bo u zwierząt laboratoryjnych potwierdzono wzrost testosteronu pod wpływem buzdyganka. Uzyskano też wzmocnienie ich zachowań seksualnych.
Co do ludzi wciąż pewności nie ma, ale roślina stosowana z umiarem raczej na pewno nie szkodzi – wszak wywodzi się z tradycyjnych systemów medycznych o bardzo długiej historii.

Buzdyganek – szczegółowy skład rośliny

W owocach buzdyganka na pewno są flawonoidy, saponiny, aminokwasy, alkaloidy, cukry, tłuszcze. Poza tym białka, minerały i witaminy, w tym witamina C. Buzdyganek wymiata więc wolne rodniki i na pewno dostarcza organizmowi czegoś więcej niż stymulatorów testosteronu i innych zjawisk, dla których jest ceniony najbardziej.

Pełen skład buzdyganka znajdziesz >> tutaj (język angielski).

Gdzie go szukać? W boosterach testosteronu, a najlepszym boosterem jest….. 

Moim zdaniem zdecydowanie mało znany u nas, za to mega hit w całej Europie – Testolan – on naprostuje twój organizm tak, że zaczniesz działać jak w szwajcarskim zegarku, albo i jeszcze lepiej. Więcej info >>> KLIK.

 

 

Dodaj komentarz