Testosteron – Twój sprzymierzeniec, który czasem staje się wrogiem

Testosteron jest niezbędny i mężczyznom i kobietom – mimo iż organizmy kobiet wytwarzają go w znacznie mniejszych ilościach. Bez niego nie można normalnie funkcjonować, choć niektóre jego pochodne bywają sprawcami pewnych nieprzyjemnych dolegliwości (choćby ). Po co Ci w ogóle ten hormon?

Podstawowe zadania testosteronu

U obydwu płci testosteron (w odpowiednich, optymalnych dla każdej płci ilościach) poprawia nastrój, korzystnie wpływa na witalność, odpowiada za poziom libido.

Poza tym od testosteronu zależne są:

  • ukształtowanie się cech płciowych już w życiu płodowym, niedobory testosteronu na tym etapie rozwoju skutkują niedorozwojem i wadami wrodzonymi łącznie z tzw. obojnactwem rzekomym męskim, jest więc niezwykle istotny już na etapie życia płodowego (wytwarza go w niewielkich ilościach również łożysko kobiety będącej w ciąży),
  • testosteron dochodzi również do głosu na etapie dojrzewania płciowego, kiedy to kształtuje tzw. wtórne cechy płciowe, czyli głos, typ owłosienia, zarost na twarzy, rozwój narządów płciowych i budowę ciała jako całość,
  • testosteron jest bardzo silnym anabolikiem tj. substancją, która pobudzając syntezę białek przyczynia się między innymi do budowania masy i siły mięśni, w tej formie bywa często stosowany (a właściwie nadużywany) w suplementacji kulturystycznej, z syntetycznym testosteronem należy jednak uważać, lepiej poprawiać poziom tego hormonu w sposób naturalny, a i na to są sposoby. Przy okazji dodam jeszcze, że wraz ze spadkiem poziomu testosteronu, do którego dochodzi już od trzydziestego roku życia (co dekadę mężczyzna traci ok. 10% hormonu) pojawia się spadek siły i masy mięśni,
  • testosteron wpływa na libido, odpowiada za intensywność popędu płciowego, choć z drugiej strony przy stosowaniu suplementacji wspomnianej już wyżej efekt ten ulega redukcji, a nawet z czasem zupełnie zanika, tu widać kolejną korzyść z naturalnego wpływania na poziom testosteronu u mężczyzn,
  • testosteron odpowiada za rozwój, regenerację i „jakość” kości, z wiekiem, wraz z ubytkiem tego hormonu w organizmach mężczyzn również panowie stają przed zagrożeniem osteoporozą – problemem, który zwykliśmy kojarzyć głównie z menopauzą u kobiet,
  • naturalny testosteron pozytywnie wpływa na organy płciowe, ale przyjmowany w formie leku lub suplementacji znacznie pobudza rozwój gruczołu krokowego, co może być przyczyną doprowadzenia do jego przerostu, suplementacja testosteronem zwiększa więc ryzyko zachorowania na raka prostaty, stosuje się ją w razie konieczności, nigdy bez porozumienia z lekarzem, zawsze pod jego ścisłą kontrolą,
  • wysoki poziom testosteronu (np. w związku z suplementacją) zwiększa poziom cholesterolu we krwi, co wydatnie przyczynia się do wzrostu zagrożenia miażdżycą, co ciekawe estrogeny, czyli hormony typowo żeńskie (występujące również u mężczyzn tyle, że w niewielkich ilościach) poziom ten obniżają – tym bardziej widać więc konieczność zachowania pełnej równowagi hormonalnej,
  • testosteron wpływa też na emocje, w korzystnych warunkach (tj. w zależności od modelu ukształtowania emocjonalnego) sprzyja pojawianiu się takich cech jak zdecydowanie, odwaga i niezależność, a w warunkach niesprzyjających zwiększa niestety poziom agresji, czasami wręcz doprowadza do całkowitego rozchwiania emocjonalnego i niemożności zapanowania nad wybuchami emocji negatywnych o charakterze bardzo destrukcyjnym.

Czy w związku z tym testosteron jest sprzymierzeńcem czy wrogiem?

Utrzymywany na odpowiednim poziomie dzięki zachowaniu prawidłowej diety i wysokiej higieny życia, oraz przy prawidłowym rozwoju emocjonalnym testosteron jest sprzymierzeńcem i mężczyzn i kobiet. Z chwilą zachwiania równowagi pomiędzy wieloma hormonami (testosteron nie musi być głównym sprawcą takiej sytuacji) testosteron zamienia się w jednego z poważniejszych wrogów. Stąd już tylko krok do wniosku, że natura wie co robi, nie przeszkadzaj jej, a jedynie wspomagaj w utrzymaniu prawidłowości przebiegu funkcji życiowych i, co za tym idzie, w utrzymaniu prawidłowego poziomu hormonów.

To najważniejsze regulatory ludzkich organizmów, które łatwo ze sprzymierzeńców stają się wrogami. Nie rób sobie wrogów.

 

Reply


7 − sześć =