Penigra – w sumie całkiem ok

Jeśli chodzi o tabletki Penigra – cena i skład w sumie zachęca. Za 60 tabletek (kapsułek) zapłacisz jakieś 50 zł, a opakowanie wystarczy Ci na miesiąc lub dwa – w zależności od tego, jak często będziesz te tabletki połykać.
Tabletki są na pewno ciekawe, bo w przeciwieństwie do banalnego Vitasteronu czy jeszcze bardziej banalnego Stymenu (zawierającego jedynie DHEA – lub aż ! – trudno powiedzieć) w penigrze znajdziesz zioła o udowodnionym działaniu erektogennym i popędotwórczym :-). Sorry za tę nowomowę, ale te słowa najlepiej oddają charakter tabletek.
Składniki Penigry faktycznie „modelują” erekcję i faktycznie poprawiają potencję.

 

Jak to działa?

Całkiem i zwyczajnie tak, jak poszczególne składniki, które z jednej strony są stymulantami witalności, z drugiej mają działanie afrodyzjakalne, a z trzeciej są po prostu niezłymi odżywkami. Kombinacja jest w każdym razie skuteczniejsza od np. samego żeń-szenia.
W Penigrze znajdziesz:

  • cytryniec chiński będący afrodyzjakiem z dawien dawna używanym w chińskiej medycynie ludowej,
  • muira puama – wyciąg z roślinki rosnącej w Amazonii, będącej jednocześnie afrodyzjakiem i stymulatorem erekcji,
  • guaranę – dzięki której Penigra działa lekko, ogólnie pobudzająco już po użyciu (co sprzyja też pobudzeniu seksualnemu),
  • wspomniany wcześniej przy okazji paru innych suplementów wyciąg z Saw Palmetto (palmy sabałowej) będącej stymulatorem produkcji testosteronu, a jednocześnie blokerem jego szkodliwej pochodnej – DHT.

Czy Penigra jest bezpieczna?

Penigra jest lekiem, tak w każdym razie została zarejestrowana. Wydaje mi się, że dlatego, by przydać jej wiarygodności i postawić w klasyfikacji farmaceutycznej wyżej od suplementów, które niejednokrotnie mają znacznie bogatszy skład i znacznie lepsze działanie.
Ale spokojnie kupisz ją bez recepty. Nomenklatura farmaceutyczna nie zmieni tego, że Penigra w gruncie rzeczy jest suplementem, bo bazuje na ziołach i tak naprawdę nie leczy jedynie „odżywia” poprawiając funkcjonowanie tego i owego.
Penigra jest bezpieczna i nie wywołuje żadnych skutków ubocznych. Jeśli takie zaobserwujesz – może z niecierpliwości w oczekiwaniu na efekty wziąłeś jej więcej niż zaleca producent?
Tak czy inaczej w razie wątpliwości skonsultuj się z farmaceutą albo lekarzem, ale nie sądzę by zagrażały Ci jakiekolwiek skutki uboczne.

Czy penigra działa, czyli opinie

Powtórzę to samo, co już pisałem przy okazji opinii o innych takich suplementach czy lekach: szybkość i jakość efektów nie jest oceniana jednoznacznie. Jedni są zadowoleni inni nie. Na mnie Penigra zadziałała już po tygodniu, chociaż guarana pobudza dość szybko. Nie jest jednak cudownym lekiem na poważne problemy z erekcją czy potencją.

Sięgnij po nią w stanach znużenia i przemęczenia, kiedy czujesz, że potrzebujesz jedynie lekkiego „doładowania” żeby wrócić do wcześniejszej normy.

Nie wiem czy można ją w tej chwili gdzieś kupić, ale TU możesz dowiedzieć się o jej dostępność.

Reply


dziewięć − 5 =