Libido u kobiet cz. 3

Analiza sylwetki

Analiza sylwetki pod kątem aktywności hormonalnej jest w naszym kraju prawie nieznana. Najlepiej byłoby, gdyby dokonał jej lekarz, ale nie sądzę, że łatwo będzie Wam znaleźć takiego, które zrozumie problem. Jeszcze w przypadku hirsutyzmu, czyli nadmiernej aktywności testosteronu u kobiet macie szansę na pomoc, ale co do reszty to pewnie trzeba będzie poczekać przynajmniej kilka lat, by wiedza ta stała się bardziej powszechna. Kierunek w jakim zmierza nasza służba zdrowia też nie napawa optymizmem.
Możecie próbować same określić poziom najważniejszych hormonów, które mają wpływ na kobiece libido, ale proszę podejść do tego, co poniżej napiszę z dużym dystansem. Właściwa ocena wymaga sporej wiedzy i indywidualnego kontaktu z badaną osobą. Przetworzona żywność, jaką spożywamy na co dzień, tabletki antykoncepcyjne, leki i cała gama innych czynników, potrafi nieźle namieszać w gospodarce hormonalnej. Do tego trzeba jeszcze dodać wady genetyczne, które coraz częściej stają się naszym udziałem. Nie radzę też sięgać po żadne korygujące leki hormonalne. Zwłaszcza bez konsultacji z lekarzem.
Na początku załóżmy, że mamy trzy lub może nawet cztery dominujące typy sylwetki, które można określić jako wizualny wyraz przewagi któregoś z hormonów. W praktyce jednak rzadko występują takie „czyste” typy. Złożoność problemu tym bardziej skłania do ostrożności.

Typ z przewagą estrogenów

Jeśli jesteś kobietą ze skłonnościami do odtłuszczania całego ciała, łatwo przybierasz na wadze, to zapewne w Twoim organizmie przeważają estrogeny. Masz stosunkowo duży biust i często martwisz się nadmiarem tkanki tłuszczowej na biodrach i udach. Wystarczy, że zjesz trochę więcej i waga od razu skacze do góry. Zwykle w takich wypadkach nie ma problemu z libido. Masz dość często ochotę na seks, ale nierzadko twoje orgazmy są niewspółmiernie słabe lub nawet całkiem ich nie ma. To oczywiście nie stanowi żelaznej reguły.

Typ z przewagą progesteronu

Jesteś raczej szczupłą kobietą. Koleżanki zazdroszczą Ci figury, ale ciebie martwi zbyt mały biust lub za wąskie biodra. Nierzadko Twój cykl miesięczny jest nieregularny. Podobnie z libido. Niekiedy masz bardzo silną ochotę na seks i przeżywasz wielkie uniesienia, a potem tracisz na jakiś czas zainteresowanie seksem i Twoje libido gwałtownie spada.

Typ z przewagą testosteronu

Wbrew powszechnemu mniemaniu kobiecy organizm również produkuje testosteron. Jest go jednak u pań o wiele mniej niż u mężczyzn. Tak przynajmniej być powinno w zdrowym organizmie. Komplikacje pojawiają się wówczas, gdy poziom testosteronu zbytnio wzrasta. W skrajnych przypadkach mamy do czynienia z hirsutyzmem, który wymaga specjalistycznego leczenia. Obecnie prowadzi się je za pomocą leków hormonalnych, ale trwają badania nad bezpieczniejszymi metodami. Duże nadzieje budzi terapia miętą pieprzową.
W tym wypadku mogą pojawić się poważne zaburzenia cyklu miesięcznego. Sylwetka jest bardziej męska niż kobieca, choć czasami stan taki może również występować u pań z jak najbardziej kobiecą figurą. Jednym z symptomów jest występowanie owłosienia typu męskiego na nogach, piersiach, czy nawet na twarzy.

Przewaga kortyzolu

Do tych trzech hormonów mających duży wpływ na kobiece libido, trzeba jeszcze dodać kortyzol, a właściwie należałoby także wspomnieć o hormonach tarczycy. By już nadmiernie nie gmatwać pomijam tu wpływ insuliny. Zwykle nadmiar kortyzolu fundujemy sobie sami, choć niektóre osoby mają wrodzone tendencje do nadprodukcji tego hormonu. Działa on przeciwzapalnie i dostarcza energii w sytuacji braku wystarczającej ilości składników pokarmowych. W takiej sytuacji rozbija białka mięśniowe.
Zbyt długie sesje treningów aerobowych lub za niska podaż kalorii w diecie to najczęstsze przyczyny nadprodukcji kortyzolu. Przejawia się głównie w postaci odkładającej się tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha. Głodówki i podobne działania dietetyczne zwykle obniżają również aktywność tarczycy, co objawia się permanentnym zmęczeniem i również spadkiem libido.

Światło w tunelu, czyli niepewny krok w stronę podwyższenia kobiecego libido

To co napisałem to rzecz jasna tylko pewne światełko w tunelu. Może do pewnego stopnia pomóc w regulacji gospodarki hormonalnej. Taka regulacja przyczyni się nie tylko do poprawy libido, ale ogólnego stanu zdrowia. Może też pomóc w racjonalnym odchudzaniu. Najważniejszym narzędziem, jakim dysponujemy jest dieta. Tak jak pisałem na początku tego cyklu artykułów, regulacja hormonalna i poprawa kobiecego libido przy pomocy diety to ciemny las pełen pułapek, w który mało kto się zapuszcza. Diety lansowane w kolorowych pisemkach tylko pogłębiają istniejące problemy, a większość dietetyków nie patrzy na odżywanie pod kątem aktywności hormonalnej. Pora więc zapuścić się w tę mroczną puszczę z nadzieją, że uda nam się wskazać właściwą drogę. Ostrzegam jednak, że nie ma tu prostych rad i łatwych rozwiązań. Takie działania wymagają dużego zaangażowania. O tym już w następnej części.

intymnosc

Reply


cztery + 7 =