Libido u kobiet cz. 1

Pierwsze mylne przeświadczenie: zawsze może

Stymulator Kobiecego Libido

Stymulator Kobiecego Libido

O ile dużo pisze się o męskiej potencji, o tyle o kobiecym libido o wiele mniej. Wynika to z wielu powodów. Większości przeszkód się nie zauważa i najczęściej brakuje odpowiedniej wiedzy, by je sklasyfikować i przedstawić. Po pierwsze panuje przeświadczenie, że mężczyzna zawsze chce, a nie zawsze może. Natomiast kobieta zawsze może, a nie zawsze chce. Może i jest w tym trochę prawdy, bo u mężczyzn przeważają reakcje fizjologiczne i nastawienie psychiczne nie ma takiego znaczenia. Chyba, że mamy do czynienia z poważnymi zahamowaniami czy urazami. Wprawdzie seksuolodzy twierdzą, ze problemy z erekcją mają zwykle podłoże w psychice, ale tu chodzi bardziej o lęk przed tym jak się wypadnie niż inne mechanizmy psychiczne.

U kobiet jest inaczej. Mamy do czynienia ze skomplikowanym splotem fizjologii z psychiką. Należałoby STRONA PRODUKTUraczej uznać, że u pań w seksie móc to najpierw chcieć. Rzeczywiście akt może odbyć się zawsze, ale by był w odczuciu kobiety udany muszą zachodzić inne dodatkowe czynniki. W dużej mierze będą to czynniki natury psychicznej, które uwarunkowują reakcje układu nerwowego i wszelkie doznania seksualne. To co jednego dnia będzie dla kobiety podniecające, innego nie zrobi na niej żadnego wrażenia lub będzie wręcz działało odpychająco.
Trudno opisać te procesy dokładnie, bo każda kobieta przeżywa je nieco inaczej. W tym wypadku mężczyznom pozostaje tylko większa wrażliwość na emocje partnerki i świadomość, że każdego dnia muszą się tego uczyć i nigdy nie myśleć, że już wiedzą o co chodzi.

Drugie mylne przeświadczenie: kobiecie nie wypada

Żyjemy w epoce wyzwolenia seksualnego. Kobiety cieszą się swoją wyzwoloną seksualnością i wymagają od mężczyzny udanego seksu. Tak? Otóż nie do końca. Mimo tego wyzwolenia w głębi duszy uważają, że takie zainteresowanie seksem kobiecie „nie wypada”. Będą plotkować o tym z koleżankami, rozmawiać z partnerem. Niby wszystko jest w porządku, ale w głębi duży rozświetla się czerwona lampka. Spadek po babce z epoki wiktoriańskiej. To może w pewnych okresach życia całkowicie zamknąć na doznania seksualne.
Wiem, że sporo pań uzna, że przesadzam. One są naprawdę wyzwolone itd. Drogie Panie radzę Wam dłużej poobserwować własne reakcje. Bynajmniej to co napisałem nie jest moim prywatnym wymysłem.

Trzecia przeszkoda: lęk przed ciążą

O tym napisano wiele. To chyba najlepiej zgłębiony aspekt zahamowań w dziedzinie kobiecej seksualności. Więc nad tym akurat nie będę się rozwodził. Panie ponoszą większość „konsekwencji” zajścia w ciążę, więc o ile jej w danym momencie nie pragną, lęk może skutecznie obniżać libido.
Mniej zwraca się uwagi na odwrotną stronę medalu. Pary, które usilnie pragną mieć dziecko nieraz przestają traktować seks jako przyjemności i tak bardzo skupiają się na prokreacji, że jednocześnie blokują własną płodność. To zaś powoduje coraz silniejsze napięcie psychiczne. Ostatecznie pogarsza się zarówno potencja mężczyzny, jak i libido kobiety. Trzeba do sprawy podejść mniej poważnie. Oto cały sekret. Pomijam tu sytuacje niepłodności, niskiej ruchliwości plemników itp. Nie o tym jest ten artykuł.

Czwarta przeszkoda: tabletki antykoncepcyjne

Na pewno tabletki antykoncepcyjne mogą zmniejszyć poziom lęku przed niechcianą ciążą. Paradoks polega na tym, że tabletki takie bierze się po to, by móc częściej uprawiać seks, a tymczasem większość z nich skutecznie obniża libido i kobieta nie ma już ochoty na erotyczne igraszki. Obecnie niewiele można poradzić na ten niekorzystny zbieg okoliczności. Zawsze jeszcze pozostają inne formy antykoncepcji, jeśli tabletki powodują duży spadek libido.

Piąta przeszkoda: cudowne diety

Wielkim niebezpieczeństwem są wszystkie głodówki i cudowne diety, które drastycznie obniżają poziom przyjmowanych kalorii. W takim wypadku nie ma siły. Libido musi spać niemal do zera. Anorektyczki są aseksualne. Więcej o żywieniu napiszę omawiając szóstą przeszkodę. Teraz pragnę pokreślić tylko, że każda dieta nakazująca spożycie poniżej 2000 kcal musi negatywnie odbić się na libido. Nie ma innej możliwości. Wszystko zależy od wagi, wieku i innych czynników kształtujących dobowe zapotrzebowanie kaloryczne, jednak podana przeze mnie wartość jest minimalna nawet dla bardzo szczupłych kobiet. Dla tych mniej szczupłych, a pragnących się odchudzać – także!

Reply


− trzy = 0